Tomek Jungowski: jak lobbing dużych firm turystycznych kładzie na kolana małe biura

Tomek Jungowski - Biuro Turystyki Szkolnej Provence / Fot.:REDAKCJA FOTO KURIER (źródło: archiwum T.Jungowskiego)

Tomasz Jungowski – Biuro Turystyki Szkolnej Provence otrzymując nagrodę Marszałka Woj. Opolskiego za organizację Edukacyjnych Wycieczek Szkolnych oraz Wyjazdowych Warsztatów Fotograficznych / Fot.:REDAKCJA FOTO KURIER (źródło: archiwum T.Jungowskiego)

Przekazuję tekst Tomka Jungowskiego udostępniony na profilu Piloci Wycieczek grono @FACEBOOK

Informacja [ta] (…) jest niezwykle istotna z punktu widzenia istnienia pilotów-biur samych dla siebie oraz ilości pracodawców na rynku.

29 kwietnia 2013 w Dzienniku Ustaw podano nowe stawki kwot gwarancyjnych.

29 kwietnia w Dzienniku Ustaw podano nowe stawki kwot gwarancyjnych. Tych, którzy z racji przychodu i tak płacili więcej już od dawna – nie rusza to i nic się nie zmienia. Zmienia się wszystko – i to o dwa gwoździe do trumny – dla małych biur podróży, pilotów, którzy mieli zezwolenie i robili tylko po kilka grup rocznie, czasami 1-2 dla siebie. Już tego raczej nie udźwigną.

Składki dla małych biur takie same jak dla dużych

O czym mowa: do tej pory płacili składkę ubezpieczenia circa pewnie około 1000-1500 za rok jeżeli organizowali wypady po Europie i mieli minimum coś 8500 eur, z tego co pamiętam. To się opłacało, zrobili dwie grupy i mieli trochę grosza. Teraz, po zmianie, będą musieli zapłacić za to samo circa 6-9 tyś składki (bo takie są realne składki przy kwocie gwarancyjnej 50 tyś eur).

Pracy na pewno więcej nie będzie dzięki temu

Zysk z 2 grup przestanie być dla nich opłacalny. A co z tymi, którzy organizowali po 2,3 grupy 10 osobowe np do Indii (zakładam, ze legalnie…)? Teraz kwota gwarancyjna wynosić będzie od 149 do 250 tyś eur. składka? uuuhuhhuu.. Trochę jednak przerażające jest, że tak wysokie opłaty obowiązkowe muszą ponosić wszyscy. I ci, którzy posyłają 100 grup i ci, którzy posyłają 2. Jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości, czy sytuacja na rynku pracy pilotażu idzie w dobrym kierunku…. (…) Pracy na pewno więcej nie będzie dzięki temu.

LINK do pełnej treści rozporządzenia:

dziennik ustaw

***

Przeczytaj też:

Agnieszka Biesiadecka: biura podróży ‘krzaki’ to czasem w pełni profesjonalne omnibusy

Agnieszka Biesiadecka: biura podróży ‘krzaki’ to czasem w pełni profesjonalne omnibusy

Reklamy

8 responses to “Tomek Jungowski: jak lobbing dużych firm turystycznych kładzie na kolana małe biura

  1. Bez paniki, te 149.000 euro jest dla czarterowców. Dla robiących imprezy poza Europę na bazie zwykłych linii lotniczych jest 50.000.

  2. I sorry, ale absolutnie nie widzę tu lobbingu dużych biur tylko strach rządzących przed wyciąganiem z państwowej kasy pieniędzy na sprowadzanie klientów bankrutów. W Polsce wciąż działalność touroperatorska jest nieporównanie tańsza i łatwiejsza niż w krajach zachodnich.

  3. a ja owszem. zauważam. niejednokrotnie towarzystwo wzajemnej adoracji, organizujące parę do razy do roku towarzyskie spotkania, którym jest całkowicie bezużyteczne dla turystyki w tym kraju PIT optowało za tym, by wprowadzać fundusze, etc, które … najzwyczajniej byłyby niedostępne cenowo dla maluchów wymienianych powyżej. Maciej, teoretycznie powinno mnie to cieszyć. od dawna muszę płacić tyle co nowa składka, więc mi to lotto. powinienem się cieszyć, że przetrzebi to konkurencję, a mimo to – coś mi tu delikatnie zalatuje. Nie żartuj sobie – to co napisałeś, ze jest 50 tyś eur, zabrzmiało niezwykle lekko. to wyobraź sobie teraz, że jest spora grupa pilotów lub malutkich biur, które robią po 3 grupy rocznie. nieważne czy Europa, czy poza nia. No i? no i piach. do tej pory na europę mieli coś około 8500 sumy gwarancyjnej. płacili małą składke. teraz tę kwotę podniesiono im kilka razy. realna składka ubezpieczeniowa za taką polisę czy gwarancję to 6-9 tys. pokaz mi biuro, które przyjmuje wpłaty poniżej 30 dni na wyprawę do Indii np? mało takich. więc podpadają pod 75 tyś. eur. składka? pewnie 7-10. kogo z nich bedzie na to stac? niewielu się odważy. powtarzam – powinno mnie to cieszyć, bo osobiście mi to nic nie zmienia. Ale dziwnie tu jakoś sie zastanawiam, gdzie lobbing? duże biura i tak płaciły powyzej, wiec im się składki nie zmienią! zmiana rozporządzenia W OGÓLE ICH NIE DOTYCZY FINANSOWO. płacić będą tyle samo – od przychodu,…. ale wykończy to im konkurencję… wszystkich tych małych, którzy prowadzili rodzinne firmy po 2-3 grupy… moge być zadowolony. ok, ale … po prostu lubię grę fair.

  4. w wypadku wielkich czarterowców, którym najbardziej może zależeć na skupieniu rynku w rekach kilku klientów – nowe stawki są boskie. im najbardziej mogło zależeć na podwyższeniu. płacą i tak więcej znacznie, ale produkt będzie niedostępny dla konkurencji z mniejszą ilością keszu. Nawet na starcie nikt nie ma szans. Niejednokrotnie dawałem jasno do zrozumienia, że jestem za deregulacją zawodu, bo rynek ma się rządzić sam, bez najmniejszej ingerencji. Z tego samego powodu staję teraz po stronie pilotów-biur, których nie bedzie stać na utrzymanie legalne działalności, bo ktoś im właśnie zabrał taką możliwość. rynek ma sam się regulować. grajmy fair. A zabezpieczenie klienta? a dlaczego to mają płacic biura? dlaczego ktoś nie pomysli w tym kraju i nie odwróci sytuacji: chcę mieć pewność, że dom mi nie spłonie, to go ubezpieczam, a nie każę straży pożarnej ubezpieczać się na wypadek, gdyby im się nie udało ugasić w porę pożaru. Najprostsze wyjście z sytuacji? opcja przy wykupie wycieczki – z ubezpieczeniem od bankructwa. klient zdecyduje: albo kupuje ubezpieczenie i mi lotto, bo za mnie zapłacą, albo sępię i matwię się o powrót i dochodzenie potem na drodze cywilnej swoich należności.

  5. i jeszcze jedno – zmiana minimalnych stawek w zaden sposób nie wpływa na duzych czarterowców. to błagam ustawodawcę, niech przestanie mi pieprzyć, że to ma poprawić sytuację klientów. Akurat tak się składa, że to właśnie bardzo duże biura zaliczyły spektakularne gleby ostatnimi czasy. no i ? no i w tym roku zapłacą takie same składki, coś to zmienia? poza ograniczeniem dostępu dla tych pilotów-biur 2-3 wycieczkowych?

  6. Niestety, w przeciwieństwie do deregulacji zawodów (co do której Unia niczego nie narzuca) tu mamy unijną dyrektywę którą trzeba spełnić. Można się jedynie zżymać że mieszkamy w takim systemie państwa opiekuńczego a nie we wspomnianych Indiach. Niech więc się małe biura skrzykną i lobbują. Z pewnością idiotyzmem jest płacenie tak wielkich gwarancji, podczas gdy biuro zajmuje się przyjazdówką i robi niewiele imprez wyjazdowych. Poza tym jest strefa wszystkich „niekomercyjnych” towarzystw itp. Właśnie sprawdzam jak to działa, Znalazłem takiego delikwenta, pod fikcyjnym nazwiskiem zgłosiłem się na wycieczkę i wydobyłem cały komplet dokumentów – umowę itp. – poszło do Urzędu Marszałkowskiego. Jeśli się okaże że gość nadal organizuje wycieczki to znaczy że można jakoś ustawę obejść.

  7. małe biura? pilot organizujący 2-3 imprezy zajęty własnym utrzymaniem na rynku w bardzo trudnej sytuacji gospodarczej nie ma na to czasu. Problem polega na tym / dla każdego/, że zawsze znajdzie się większa ryba. Rozporządzenie weszło dość szybko. jakiś czas temu czytałem jego projekt, praktycznie w niezmienionej wersji zostało klepnięte do dziennika. zaczyna się sezon turystyczny, wyborca musi widzieć, że rząd coś robi, dlatego na szybko to klepano. proste. niestety, ale klepnięto coś, co nic nie zmieni i nie zabezpieczy w żaden sposób klienta.

  8. Pingback: Agnieszka Biesiadecka: biura podróży ‘krzaki’ to czasem w pełni profesjonalne omnibusy | PilociWycieczek.pl·

Możliwość komentowania jest wyłączona.