Wypchana żyrafa i wyluzowana obsługa hotelu Ritz – echo zatacza krąg

Hisotria żyrafy Joshie / Youtube

Posłuchaj o tym w oryginale na Youtube

Wypchana żyrafa i to w głównej roli, w hotelu Ritz, w akcji, która zapisać się może w podręcznikach obsługi hotelarstwa.

Do tego wpisu zainspirowała mnie historia przedstawiona w artykule: Grywalizacja dla freelancerów przez Pawła Tkaczyka – poważnego marketingowca. Można by ją zatytułować: „Co robi wypchana żyrafa w hotelu”.  Ta ciekawa i chyba wyjątkowa opowiastka zatacza kolejny krąg, podsumowywana komentarzami:

Szkoda, że w Polsce obsługa hotelowa nie jest tak wyluzowana i wyrozumiała jak ta z Ritz 🙂 [Wojciech Kardyś]

czy:

Że też mnie nikt w Ritzu zgubić nie chce… [Ola Świstow]

Pracownicy amerykańskiego hotelu Ritz-Carlton, w którym mała dziewczynka zostawiła swoją ulubioną przytulankę, nie spodziewali się chyba, że ich pomysł odbije się dalekim echem – że opowiastka o tym co zrobili pluszowej żyrafie zatoczy wiele kręgów.

Co oni jej zrobili!

Wydarzenie to pokazuje, że nawet w poważnej firmie, jaką niewątpliwie jest sieć hoteli Ritz, można z humorem i kreatywnością podejść do banalnej sprawy. Na pierwszy rzut oka – drobiazg, ale pewnie zapisze się jako podręcznikowy wzór obsługi klienta w podręcznikach hotelarstwa. Jeśli więc znasz kogoś pracującego w hotelarstwie udostępnij mu ten wpis!

Paweł Tkaczyk – przedstawia ciekawie to wydarzenie w szerszym kontekście budowania przez firmę opowieści wokół swojej marki i informacji zwrotnej, jakiej biznes potrzebuje od klientów. Interesujący temat do którego odsyłam! A tu przedstawiam tylko część artykułu, z opisem perypetii rzeczonej żyrafy:

Żona i dwójka dzieci Chrisa Hurna, właściciela amerykańskiej firmy z branży finansowej, spędziła kilka dni w hotelu Ritz Carlton na Florydzie. Chris załatwiał w tym czasie interesy, ale zjawił się po weekendzie, by zabrać rodzinę do domu. Na miejscu okazało się, że Joshie, pluszowa żyrafa jednego z dzieciaków najprawdopodobniej została w hotelu.

Jeśli macie dzieci, doskonale zdajecie sobie sprawę, jak bardzo potrafią się przywiązać do swoich zabawek. Panika w domu wisiała w powietrzu, ale pan Hurn wymyślił małe, sprytne kłamstewko, żeby zyskać na czasie. Powiedział, że Joshie po prostu został w hotelu na dodatkowe kilka dni urlopu.

Następnego dnia rano zadzwonił do hotelu. Joshie oczywiście tam był, czekał w biurze Zespołu Zapobiegania Zgubom (Loss Prevention Team) – zwróć uwagę, że większość hoteli ma po prostu „Biuro rzeczy znalezionych”… Chris poprosił o przysłanie żyrafy a przy okazji o małą przysługę. Opowiedział obsłudze hotelu, co wymyślił poprzedniego dnia, by położyć dziecko do snu i zapytał, czy mogliby zrobić pluszowej żyrafie zdjęcie przy hotelowym basenie. Obsługa – z uśmiechem – zgodziła się.

Kilka dni później przesyłka z Joshiem została dostarczona do domu państwa Hurn. W pudełku, poza samą żyrafą, był album przygotowany przez pracowników Ritza Carltona. A w nim…

Joshie, zagubiona żyrafa         / pl.paweltkaczyk.com

Joshie, zagubiona żyrafa / pl.paweltkaczyk.com

Zdjęcie, o które prosił pan Hurn [ ojciec właścicielki żyrafy]

Zdjęcie, o które prosił pan Hurn [ ojciec właścicielki żyrafy ] / pl.paweltkaczyk.com

Joshie rozkoszuje się masażem / pl.paweltkaczyk.com

Joshie rozkoszuje się masażem / pl.paweltkaczyk.com

Joshie jeździ autkiem po plaży / pl.paweltkaczyk.com

Joshie jeździ autkiem po plaży / pl.paweltkaczyk.com

Na blogu Pawła Tkaczyka zobaczyć możesz jeszcze kilka innych fotografii zrobionych przez pracowników hotelu i opisanych przez pana Hurn’a.

Ktoś wpadł na ten pomysł. Wykonał go – zrobił zdjęcia, przygotował album, wysłał to wszystko szybko i sprawnie, dodając nawet legitymację członkostwa żyrafy w klubie „Zespołu Zapobiegania Zgubom” (sic!). Marzenie… oby tylko każdy hotel chciał potraktować każdą zgubę działając tak perfekcyjnie w akcji Zespołu Zapobiegania Zgubom. Proste i… zarazem genialne! Przykład modelowy! Pracownik, który to zrobił zasługuje bezwzględnie na wysoką premię, choćby za doskonałą reklamę swojej firmy.

Piotr Kruczek - zobacz kategorię: BLOG
@LINKEDIN / @FACEBOOK / @TWITTER / @GOLDENLINE / @GOOGLE+
Advertisements

3 responses to “Wypchana żyrafa i wyluzowana obsługa hotelu Ritz – echo zatacza krąg

  1. Pingback: Jak nie zniszczyć wizerunku Polski w Gruzji? / Podróżniccy.pl | PilociWycieczek.pl·

  2. Pingback: Z ciekawych blogów: AMERYKAŃSKA MAPA I TERYTORIUM / Wizja lokalna | PilociWycieczek.pl·

Możliwość komentowania jest wyłączona.