Czy deregulacja zawodu pilota i przewodnika poprawi sytuację w turystyce?

WIĘCEJ: DEREGULACJA - piszemy o tym / PilociWycieczek.pl
Autora koolart - galeria Karykatury / Interia.pl

Autor KOOLART – galeria Karykatury / Interia.pl

Deregulacja wejdzie w życie – a my zapraszamy do udziału w sondażu w odpowiedzi na te doniesienia ogłaszane przez branżowe media:

Wejście ustawy deregulacyjnej w życie coraz bliżej. Prezydent Bronisław Komorowski podpisał pierwszą transzę deregulacji, uwalniającej m.in. zawód pilota wycieczek i przewodnika turystycznego.

Zapraszam do komentarzy i udziału w małym sondażu:

Najciekawsze komentarze będziemy publikować także tutaj (aktualizując ten wpis).

O deregulacji

Piszemy o tym temacie regularnie – a oto trzy wybrane artykuły:

Deregulacja – rynek przewodników i pilotów turystycznych w Polsce bez kontroli prawnej

Kurs pilota wycieczek – czy jest potrzebny?

Akcja: deregulacja

Komentarze (aktualizacja: 15:29 / 10.07.2013)

Andrzej Wnęk (pilot z wieloletnim doświadczeniem – Klub Podróżnik)

Deregulacja to szerszy temat. Pytanie o wynagrodzenia czy łatwość dostępu do rynku pracy bez głębszej analizy są bezsensowne. Co wyjdzie z tej ankiety? Że spadnie wynagrodzenie, latwiej bedzie dostac prace pilota czy przewodnika a starym wygom spadnie ilosc zlecen? Znamy odpowiedzi na te pytania. Ale moze tak ktos postawi tezy dalsze. Czy za 5 lat rynek sam się nie ureguluje, czy gildie, cechy i stowarzyszenia to nie skostniałe betonowe kręgi? Czy wyczysci sie rynek z setek licencjonowanych nieprofesjonalistów a zasili krwią pasjonatów. Czy panstwo powinno regulować te kwestie, czy zostawic wolny rynek wolnemu rynkowi. Błagam nie napędzajcie spirali hejterstwa do deregulacji. Dobrym pilotom i przewodnikom nic nie grozi. Niech trzęsą du…ami miernoty z licencjami!

Barbara Zygmańska – pilotka, przewodniczka tatrzańska i beskidzka, autorka książkowych przewodników:

Jestem zdania, że ilość zleceń pozostanie mniej więcej taka sama (zależna od koniunktury), ale będą „komasowane” – to znaczy zamiast dwóch osób – to jest przewodnika i pilota zatrudniana będzie jedna. Co w wielu przypadkach niewiele zmienia, bo coraz więcej osób to „przewodnicy i piloci w jednym”.
(…) „zwyczajowo” było tak, że jeżeli wyjazd był do Zakopanego (nawet bez wejścia na teren TPN) to zatrudniany był przewodnik tatrzański, zaś jeśli w programie był Skansen w Sanoku – to przewodnik beskidzki z uprawnieniami na Bieszczady. Tylko raz się spotkałam z tym, że pani nauczycielka chciała cały wyjazd do Zakopanego prowadzić sama (chociaż nigdy tam nie była) a przewodnika zatrudnić tylko na spacer do Doliny Kościeliskiej.
Teraz to się może zmienić, jeżeli biura podroży uznają, że przewodnicy życzą sobie za dużo pieniędzy za swoją pracę.

Piotr Kruczek - zobacz kategorię: BLOG
@LINKEDIN / @FACEBOOK / @TWITTER / @GOLDENLINE / @GOOGLE+
Reklamy

18 responses to “Czy deregulacja zawodu pilota i przewodnika poprawi sytuację w turystyce?

  1. Mój komentarz, po rozmowach z innymi czynnymi pilotami i przewodnikami. Dotyczy wycieczek Polaków po Polsce, bo grupy wyjazdowe oraz zagraniczne przyjazdowe to trochę inna para kaloszy 😉 Zamieszczałam już na FB, ale mogę powtórzyć 😉

    Organizatorzy wypoczynku zawsze chcą zaoszczędzić, niestety czasem kosztem dobrego wykonania usługi, a klienta zazwyczaj mniej obchodzi jak rzetelne informacje będą mu przekazane podczas zwiedzania, bardziej zaś interesuje go czy na wycieczce będzie się dobrze bawił (i trudno się temu dziwić). Poza tym – turysta sam posiadając niezbyt wielką wiedzę merytoryczną na temat odwiedzanego miejsca (no oczywiście są wyjątki) nie będzie potrafił ocenić czy przekazywana mu informacja jest rzetelna.

    Stąd już wyraźnie widać tendencje ze strony biur podróży – aby oszczędzać na przewodnikach miejskich i terenowych a całą wycieczkę niech oprowadza pilot.

    Oczywiście jeżeli pilot jest solidny – to albo sam się solidnie przygotuje do oprowadzania, albo się zlecenia nie podejmie. Chociaż z pewnością nie oprowadzi grupy tak dobrze jak przewodnik, ale może zrobi to w sposób wystarczający dla wycieczki – to znaczy tak aby ludzie byli zadowoleni, a o to w końcu chodzi usługodawcom.
    To co piszę nie dotyczy przewodników górskich na wycieczkach w góry, bo ci (przynajmniej teoretycznie) mają za zadanie dbać o bezpieczeństwo klienta – więc biura nadal będą ich zatrudniać, aby mieć w razie czego tzw. „dupokryjkę”. Natomiast może dotyczyć przewodników górskich „na nizinach” – np. w Bielsku Białej, Wadowicach, Zakopanem, Sanoku czy Lesku – tam nie będą już potrzebni przewodnicy, wystarczą piloci.

    „Deregulacja” tak na prawdę nie dotyczy również pilotów – bo tu z kolei właściciel biura dbając o swoją reputację zatrudni osobę doświadczoną i sprawdzoną, lub przynajmniej z referencjami, aby nie było wpadek wobec grupy i aby ktoś nie obsmarował go w Internecie.
    Tak więc piloci będą się dokształcać, zaś pracę stracą w pierwszej kolejności przewodnicy miejscy. Zaś przewodnicy górscy będą prowadzić wyłącznie po górach (czego osobiście wcale nie uważam za złe). I nie jest prawdą, że przybędą nowe miejsca pracy – tą dodatkową pracę będzie wykonywał pilot wycieczki (za dodatkowym wynagrodzeniem, lub zapewne bez niego).

    Przewiduję też taki scenariusz, że duzi touroperatorzy będą organizowali kursy pilotów (oczywiście płatne) na swoje potrzeby, zapewniając w ogłoszeniach „gwarancja pracy dla najlepszych” – i rzeczywiście zatrudnią 3-4 najlepsze osoby z 30 absolwentów danego kursu. A reszta będzie miała nic nie warty papier ukończenia kursu.

  2. najgorsze jest to, że tyle się uczysz na egzamin, podchodzisz do tego poważnie, starasz się a nagle jeden podpis powoduje, że ktoś z ulicy bezczelnie ma prawo do tego samego na co ty dałeś tyle energii, czasu i pieniędzy (kurs i egzamin)

    • Czyli rozumiem, że to wszystko czego się Pani uczyła na egzamin, jest kompletnie nieprzydatne w przyszłej pracy i w niczym nie czyni Panią lepiej przygotowaną do zawodu od „kogoś z ulicy” prawda?

      • Przydatne… nieprzydatne… Dla mnie osobiście może i niektóre rzeczy przydatne i wartościowe. Przykład: Kogo obchodzi, że potrafię wymienić wszystkie nieistniejące już baszty Krakowa? Podnosi to moją wartość na rynku pracy? Dla grupy jest to istotne? Odpowiem: NIE JEST! Natomiast teraz będzie oprowadzał człowiek, który nie potrafi wymienić ZACHOWANYCH baszt Krakowa. I turysta tego nie zweryfikuje, bo skąd… To jest w porządku?

      • Z własnego doświadczenia napiszę, że turystę zazwyczaj niewiele obchodzi ile jest baszt 😉 ale wszystko można przekazać, jeśli się mówi ciekawie, czasem w formie anegdoty. Jednak dla mnie najważniejszym zagadnieniem jakiego się nauczyłam na kursie (i którego staram się również nauczyć swoich kursantów) to jest metodyka – a więc właśnie to jak mówić aby nie zanudzić turystów, czy choćby tak prosta a istotna sprawa jak ustawić grupę. No i cała rozległa wiedza dotycząca bezpieczeństwa, ratownictwa, pierwszej pomocy (to bardziej dotyczy przewodnictwa górskiego).
        Tego przede wszystkim może zabraknąć osobom, które takiego kursu nie ukończą.

    • To nie tak osoby z uprawnieniami, nadal będą mogły aktualizować swoje licencje i w tym będą lepsze na rynku pracy. A za parę lat rynek zweryfikuje i nasze licencje i przewodników/pilotów bez nich każdy z nas zapracuje na swoją markę i renomę, ważne będzie zbieranie referencji i opini wycieczkowiczów. Myślę żże potrzeba nam więcej optymizmu i doszukiwania się pozytywów takiej sytuacji. 🙂 Pozdrawiam

  3. nie wszyscy z uprawnieniami nadaja sie na pilotow. biura cenia sobie pilotow sprawdzonych dbajacych o zadowolonych klientow, jestem przekonana, ze rynek ureguluje sprawe. mozna byc kiepskim pilotem z uprawnieniami i doskonalym bez

    • ja rozumiem – z drugiej strony jestem przekonany, że większość (poza „znajomymi królika”) osób, które będą zaczynały pracę jako piloci i przewodnicy też i po deregulacji będzie chciało i będzie płaciło za kursy i egzaminy, certyfikaty (już niepaństwowe i nieobowiązkowe) będą wydawane dalej przez organizacje branżowe i uczelnie, na początku będzie po prostu tylko większy bałagan i dezorientacja, a biura szybko wprowadzą własne odpłatne kursy dla potencjalnych pracowników i nie będą zapewne akceptowały kursów i dyplomów od konkurencji

      • Tak. Tylko trzeba będzie jakoś przeżyć ten „papierologiczny bajzel” jaki powstanie. Uważam, że biura nie pozwolą sobie na „zhańbienie”. Jeżeli będą osoby bez uprawnień po deregulacji i będą w tym dobre, to będą to zapewne nieliczne osoby. Natomiast masowo, biura wykonają chyba jakąś selekcję. No nic, czeka nas chaos

  4. Piotr – duże biura wprowadzą własne kursy, a co zrobią te małe ? Przypuszczalnie będą współpracowały z osobami sprawdzonymi lub rekomendowanymi.
    A poza tym uważam, że czas i pieniądze wydane na własne szkolenie nigdy nie są stracone.

    • Mali będą współpracowali z tymi, których mają sprawdzonych (a licencja będzie sprawą drugorzędną – i to jest dla nich korzyść), albo których sprawdzą. Już teraz niektóre firmy wykorzystują „sprawdzanie” do jednorazowej pracy a darmo, co może być potem już nagminne odnośnie ludzi z mniejszym doświadczeniem i zaczynających swoją pracę pilocko/przewodnicką

  5. „Bałagan i dezorientacja” naprawdę wzruszające jest kiedy czytam jak podwykonawcy usług martwią się o problemy swoich pracodawców. Proszę się nie martwić. Bałagan i dezorientacja była do tej pory z multum kretyńskich i wzajemnie sprzecznych regulacji. Teraz zapanuje ład i porządek – organizator będzie zatrudniał tego, kto najlepiej spełni oczekiwania jego i klientów.

    • Niekoniecznie tego z merytoryczną wiedzą… 😉 Ale oczywiście turysta musi mieć FUN i tego się nie kwestionuje. Rzetelna wiedza to plan raczej dalszy… 😉

  6. Do Kasi I Marka – życzę państwu, jeśli będziecie kupować – jako klienci – za swoje własne pieniądze jakąkolwiek usługę czy produkt, żeby usługodawca dał wam to czego oczekujecie WY a nie co nadzorujący go państwowy urzędnik uważa za „merytorycznie słuszne”

  7. Pingback: Jak zostać pilotem wycieczek od stycznia 2014 (część I). Czy na pewno będzie łatwiej? | PilociWycieczek.pl·

  8. Pingback: Blog PIT Wielkopolska: rozmowa o deregulacji pilotów i przewodników | PilociWycieczek.pl·

Możliwość komentowania jest wyłączona.