Polecamy pilotów wycieczek: Tomasz Suchanek – podróżnik, alpinista

Tomasz Suchanek

„Faceci z zasadami: Tomasz Suchanek…” brzmi tytuł artykułu w magazynie CUBS MEN’S. To prawda! Poznałem Tomka już w pilockiej pracy i potwierdzam: gość z zasadami.

W ramach naszego cyklu SYLWETKI PILOTÓW polecam wywiad z Tomaszem Suchankiem, pilotem wycieczek, ale i zarazem alpinistą, podróżnikiem, który już podczas tego lata dwukrotnie z turystami wspiął się na najwyższą górę Europy i przynajmniej raz na najwyższy szczyt Afryki. Jest także w zasięgu naszego kanału komunikacji SMS PilociWycieczek.pl:

– Skrupulatnie przygotowujesz się do każdego wyjazdu ?

Każdy kraj jest inny.  Nacechowany innym rytmem życia, innymi doświadczeniami tubylców z wędrowcami. Inna też jest specyfika podróży indywidualnej, a inna pracy z klientami. Pamiętam dobrze historię związaną z wyjazdem do Mali. Bilety mieliśmy kupione. Na miejscu mieliśmy pospinane wszystkie sprawy organizacyjne i nagle w mediach pojawiała się wiadomość o porwaniu francuskich turystów. Stanęliśmy przed trudna decyzją: jechać i ryzykować, czy odłożyć projekt na później? Zwyciężyła chęć poznania i przygody. Przejechaliśmy całe Mali. Podróż zakończyliśmy na festiwalu Tuaregów, na pustyni, w pobliżu Timbuktu. To było niezwykłe przeżycie. Czuliśmy, że coś wisi w powietrzu. Dzień po opuszczeniu przez nas Timbuktu na pustyni wybuchła rebelia. W marcu  rozlała się na pozostałą część kraju. Całą grupą bezpieczne wróciliśmy do Polski. Szczerze mówiąc można mówić tu o dużym szczęściu. Z drugiej strony nie wybaczyłbym sobie, gdybym nie pojechał  i nie poczuł klimatu dogońskich wiosek, nie wędrowałbym w masywie Bandiagara, nie usłyszałbym lokalnych rytmów, muzyki i magicznych opowieści starszyzny plemiennej o tajemniczym plemieniu Telemów, żyjącym wysoko w jaskiniach, na zboczach Bandigara.

– Był taki wyjazd/kraj w którym pomimo przygotowania nie potrafiłeś się odnaleźć?

Do chwili obecnej nie było takiej sytuacji.

WIĘCEJ: Faceci z zasadami: Tomasz Suchanek – Droga jest celem.

W czerwcu tego roku (2013) mieliśmy okazję razem pracować w Maroku. Na zdjęciu (poniżej) pilocka ekipa akurat może nie na żadnym ze szczytów Atlasu, lecz na dachu terenówki, w której pokonaliśmy wraz z naszą grupą turystów ponad 1000 km w rajdzie śladami wyścigu Paryż Dakar:

Tomasz Suchanek - trzeci od lewej / autor bloga Piotr Kruczek - drugi od lewej

Tomasz Suchanek – trzeci od lewej (w środku) / autor bloga Piotr Kruczek – drugi od lewej

Piotr Kruczek - zobacz kategorię: BLOG
@LINKEDIN / @FACEBOOK / @TWITTER / @GOLDENLINE / @GOOGLE+
Reklamy