Forum pilotażu i przewodnictwa w Ostródzie 2013. Dlaczego warto było tam być.

Spotkanie Federacji Pilotazu i Przewodnictwa

Trzydniowe intensywne spotkanie środowisk pilotów i przewodników zasługuje też na osobiste podsumowanie. Nie będę tu jednak pisał standardowo o programie i wielogodzinnych pracach nad przyszłymi standardami szkoleń, czy o wnioskach lub planach. Napiszę tu nieco bardziej osobiście.

Warto rozmawiać

Forum Pilotażu i Przewodnictwa to wartościowa doroczna inicjatywa porozumienia stowarzyszeń branżowych pilotów i przewodników. Dobrze, że różne lokalne środowiska specjalistów turystycznych raz w roku znajdują czas i wspólne miejsce na rozmowę. To doskonała okazja by zastanowić się nad tym, co w danym momencie jest ważne w naszej pracy zawodowej, okazja by wymienić poglądy z innymi specjalistami ze swojej branży.

Z jednej strony mamy więc wiele zawodowych i towarzyskich dyskusji, z drugiej strony sam program spotkania zorganizowanego przez Zachodniomazurskie Stowarzyszenie Przewodników Turystycznych i Pilotów Wycieczek to także wiele godzin wykładów, prelekcji, prac w grupach.

Na swoich pilockich wyjazdach lubię nieraz długie rozmowy, np. podczas wspólnych posiłków z obsługiwanymi przeze mnie turystami w różnych częściach świata. Bez kozery powiem, że ostródzkie dyskusje były jeszcze ciekawsze!

Nie tylko piloci i przewodnicy

Tu także dobre słowo pod adresem Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz 3 urzędów marszałkowskich: z Gdańska, Poznania i ze Szczecina, które mimo wynikającego z deregulacji zakończenia egzaminowania, ewidencjonowania i zamykania formalnej obsługi turystycznego sektora pilotów i przewodników – cały czas są zainteresowane współpracą ze środowiskami branżowymi delegując na spotkanie Federacji swoich przedstawicieli.

Różne pokolenia

Na podobnych spotkaniach przeważają zazwyczaj osoby znające się wiele lat… tu miałbym sugestię dla organizatorów kolejnych forów w przyszłych latach: gdy przyjeżdża ktoś bez rozeznania who is who na sali, bez znajomych w tłumie kilkudziesięciu innych zwykle zaprzyjaźnionych osób, to warto wciągać i tych przedstawicieli np. młodszego pokolenia, którzy prędzej czy później przejmą odpowiedzialność za dalsze standardy i wypracowywanie przyszłych rozwiązań. Chodzi o to, by ci co przyjechali pierwszy raz, ponownie chcieli pojawić się za rok.

Wśród uczestników forum miałem okazję poznać wcale niemałe i bardzo sympatyczne grono młodych pilotów i przewodników. Wśród nich byli i ci z nas, którzy nie są członkami żadnej organizacji branżowej. Na pewno warto wciągać więc i młodzież pilocką (tu może już nie mówię o sobie) w prace nad nowymi rozwiązaniami, a takich wyzwań w najbliższych latach czeka turystykę więcej niż dotychczas.

Łyżka dziegciu: czyli czego mi brakuje

Świetnie, że są w Polsce lokalne organizacje przewodnicko-pilockie (czy też skupiające tylko jedną z tych dwóch grup zawodowych). Mam jednak wrażenie, że brakuje w szerszych kręgach świadomości ich działań, funkcjonowania, istnienia.

Zadeklarowałem w swoim wystąpieniu, że strony serwisu PilociWycieczek.pl są otwarte i po to, by wspierać organizatorów w promocji ich działań.

Jeśli bowiem nawet najlepsze organizacje nie będą zabiegać o nowych pilotów i przewodników, to po prostu zastaną się w swoim zamkniętym gronie, albo zakończą swoje działania. A tego nie życzę, bo wiem co znaczy siła i potencjał organizacji pozarządowych. Sam jedną z nich zakładałem kilkanaście lat temu, i jako jej pierwszy prezes, a obecnie dalej pełniąc funkcje w jej zarządzie jestem niezmiernie dumy z wieloletniej, szeroko cenionej działalności mojego Stowarzyszenia Inicjatywa w dziedzinie kultury na Śląsku.

Szczerze mówiąc?

To co zobaczyłem w Ostródzie i w pracy panelowej, w dyskusjach branżowych, w prezentacjach, czy wreszcie również w tzw. czasie wolnym (było tak intensywnie, że czasu wolnego prawie nie było…) – potwierdziło moje odczucie. Takie spotkania mogą być pożyteczne i wielowymiarowe.

Sam teraz widzę ile tylko potencjalnych przyjaźni i cennych dyskusji mogło mnie ominąć, gdy z racji pracy nie miałem okazji i czasu na aktywniejsze zaangażowanie w prace żadnego ze stowarzyszeń, które skupia np. kierowana przez dr Zygmunta Kruczka* Federacja Pilotażu i Przewodnictwa.

Do zobaczenia więc na kolejnym Forum za rok! Jeśli nie wcześniej przy innych okazjach! A kolejne Forum Pilotażu i Przewodnictwa w 2014 roku ma odbyć się we Wrocławiu.

*wyjaśnienie odnośnie nazwisk szefa Federacji p. Zygmunta Kruczka i skromnego autora niniejszego tekstu: jest to zbieżność zupełnie przypadkowa, podobnie jak i niezamierzone powiązanie zainteresowań zawodowych 🙂

Piotr Kruczek - zobacz kategorię: BLOG
@LINKEDIN / @FACEBOOK / @TWITTER / @GOLDENLINE / @GOOGLE+

***

Obserwuj nas również na:

PilociWycieczek.pl GOLDENLINE

PilociWycieczek.pl TWITTER

PillociWycieczek.pl FACEBOOK

PilociWycieczek.pl PINTEREST

google plus

Reklamy